Kupujemy stare meble, czyli na co zwrócić uwagę

Ostatnio zastanawiałem się, na co zwracam uwagę kupując stare meble. Pierwszą rzeczą która wpada mi do głowy, to myśl, że mebel musi mieć to coś. Każdy z nas jest inny i poszukuje czegoś innego. Kupując mebel do renowacji i przygotowując go, myślę o tym, czy innym też będzie się podobał. Branża ta ma wiele wyzwań i jest naprawdę niszowa, gdyż klienci są wymagający i mimo posiadania unikalnych egzemplarzy, nie zawsze udaje się szybko znaleźć nabywcę.

Przeglądając ogłoszenia szukam mebli, które wpadną mi w oko. Przed zakupem zawsze staram się zobaczyć mebel. Dochodzimy do momentu, aby zastanowić się na co zwrócić uwagę oglądając potencjalny nabytek.

Po pierwsze zacznijmy od ogólnego obrazu mebelka np. czy drzwi nie mają pourywanych zawiasów, w jakim stanie są elementy szklane, czy są wszystkie okucia, czy elementy dekoracyjne (listewki, rzeźbienia) są w całości. Mając pogląd całości, możemy przyjrzeć się powierzchni mebla i ocenić w jakim jest stanie. Jeśli mebel został pokryty farbą olejną to mamy poważne wyzwanie z dwóch względów: takie pokrycie trudno usunąć, a dodatkowo farba olejna może przykrywać różne przykre niespodzianki np ubytki forniru.Taki rodzaj pokrycia powierzchni wpłynie również na podniesienie kosztu renowacji. Jeśli na powierzchni nie ma farby, możemy ocenić, czy mamy do czynienia z pełnym drewnem, czy też okleinowanym. Pełne drewno można łatwiej czyścić bez strachu o uszkodzenie powierzchni. Meble pokryte okleiną, mogą mieć uszkodzenia od wilgoci. Okleina może być odklejona lub nawet odłamana na brzegach. Będzie to wymagało uzupełnienia lub całkowitej wymiany. Bardziej wartościowe są oczywiście meble z pełnego drewna.

Co dalej. Zaczynamy dokładniej przyglądać się potencjalnemu nabytkowi. Warto przyjrzeć się nogom mebelka. Są one najbardziej narażone na działanie otoczenia. Z reguły meble chłoną wilgoć od podłoża, więc widok nóg może nam powiedzieć, czy możemy mieć do czynienia z butwieniem, a co za tym idzie wewnątrz mebla może utrzymywać się trudny do usunięcia zapach. Jeśli nogi nie wyglądają na oryginalne, warto pochylić się i sprawdzić latarką stan mebla od dołu.
Kolejnym zadaniem jest ocena stopnia zniszczenia mebla przez drewnojady (korniki). Jeśli mebel jest stary według właściciela, a nie ma śladów drewnojadów, można się zastanowić, czy nie jest to mebel stylizowany. Dawniej, aby podkreślić autentyczność mebla, który był stylizowaną podróbką, handlarze robili dziurki gwoździkiem, by mebel wyglądał na zajęty przez drewnojady. W mojej ocenie stare meble bez śladów kornika budzą pewne wątpliwości. Śladów drewnojadów musimy szukać na miękkich elementach mebla, najczęściej sosnowych – tył szafki, spód mebla, elementy wzmacniające w krześle, nogi mebli. Elementy dębowe rzadziej są infekowane kornikiem (choć widziałem takie przypadki). Nie musimy bać się drewnojadów. Po zastosowaniu środków owadobójczych, mebel będzie odpowiednio zabezpieczony przed kornikami i skutecznie je usuniemy. Warto sprawdzić czy w miejscach, gdzie są ślady po drewnojadach, drewno jest twarde. Jeśli wyczujemy, że drewno jest mocno spróchniałe, może to być sygnał, że mebel jest mocno zainfekowany i pewne elementy będą wymagały wymiany.
Zebranie powyższych informacji pozwoli nam ocenić stan mebla i ewentualne koszty renowacji. Pamiętajmy że są to meble z historią i to co kupujemy to przede wszystkim ich historia. Nie zawsze muszą być w idealnym stanie, ważne aby dla nas były wyjątkowe.