Biblioteczka – relikt czy pamiątka wiecznie żywa

W każdym domu znajdziemy książki. Od wieków zbiory gromadzone były w domostwach i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Czasami zastanawiam się jak będą wyglądały księgozbiory za kilkadziesiąt lat. Czy zastąpią je czytniki elektroniczne, a kartki zastąpi ekran wyświetlacza. Czas pokaże. Ja mam nadal sentyment do papieru, jak również do biblioteczek.

Jakiś czas temu trafiłem na starą bibliotekę z okresu międzywojennego. Znajdowała się w domu na poznańskim Górczynie. Właścicielka wspominała jak mebel towarzyszył jej w poprzednim mieszkaniu, gdy dorosłe dzisiaj dzieci były małe. Po przeprowadzce i zmianie umeblowania, zabrakło miejsca na ten mebelek. Ostatni czas spędził na korytarzu, czekając na nowego właściciela.

Biblioteka trafiła do pracowni. Ze względu na wgłębienia i rysy, cała powierzchnia została oczyszczona, aby odzyskała świeżość.

W meblu tym urzekają szprosy, które stanowią wspaniałą dekorację mebla. Znajdują się one w środkowej części biblioteki. Za szprosami ukryte są półki. Rzemieślnik tak rozplanował przestrzeń, aby je idealnie ukryć za listwami szprosów. Dzięki takiemu rozmieszczeniu mamy 3 widoczne półki i 4 ukrytą.

Biblioteka podzielona jest na 3 części. Boczne szafki mają regulowane półki i są całkowicie zakryte. Część środkowa z podwójnymi drzwiami ma 3 odkryte półki, które pozwalają na ekspozycję naszego księgozbioru.

Mebel ma 255,5cm szerokości, 142cm wysokości i 48cm głębokości. Dzięki swojej niewielkiej wysokości, górę można również wykorzystać na ekspozycję dekoracji lub książek. Boczne szafy o szerokości wewnętrznej 54cm, mają odpowiedni lewa 4, a prawa 3 półki. Ten pojemny mebelek idealnie uzupełni każde wnętrze.