Urok czeczotu orzechowego i szkła w przedwojennym kredensie

Od czasów dzieciństwa pamiętam stary kredens stojący w mieszkaniu babci. Dzisiaj zdobi dom rodziców. Dla małego dziecka taki mebel był wyjątkowy. Zaskakiwał swoimi rozmiarami a jednocześnie zdobił wnętrze. Dla mnie kredensy to niesamowite połączenie kryształowego szkła i pięknej struktury drewna. Coś niesamowitego.

Tak też jest w przypadku tego mebla. W górnej części mamy przeszkloną część schowaną na kryształowymi fazowanymi szybami. Szyby boczne są gięte. Środek uzupełniają lustra umieszczone na tylnej ścianie. Daje to niesamowity efekt i powiększa wizualnie pomieszczenie. Wewnątrz nadstawki znajdują się szklane półki. Taka ekspozycja zrobi z pewnością wrażenie na gościach. Jedna z giętych szyb ma delikatną skazę widoczną na zdjęciu. Nie wpływa to jednak na efektowny wygląd mebla.

Dół kredensu jest bardzo pojemny. Składa się z 3 części. Po lewej stronie mamy szafkę z 2 półkami, które dzielą przestrzeń na 3 równe części. W środku szafka najszersza posiada 1 półkę. W szafce po prawej stronie mamy 3 szuflady wewnętrzne.Drzwi dolnej części zdobi piękny czeczot orzechowy. Unikatowy rysunek drewna podkreśla wyjątkowość mebla. Dolna część rozkłada się na mniejsze elementy, z których największe to blat i nogi.

Kilka słów o wymiarach całego mebla. Dół ma 198cm szerokości, 106cm wysokości i 75cm głębokości. Noga ma wysokość 12cm co umożliwia swobodny dostęp do powierzchni pod kredensem. Szafka środkowa ma 71cm szerokości, a boczne po około 60cm. Górna nadstawka ma 61cm wysokości i 174cm szerokości. Głębokość tej części to 36cm.

Drewno w połączeniu z kryształowym szkłem zostało uzupełnione mosiężnymi okuciami i zawiasami. Nic dodać nic ująć. Mebelek przyjechał do pracowni z kamienicy w Ostrowie Wielkopolskim. Odświeżony odzyskał swój blask. Zapraszam do Galerii ArtKrot.